leszekpw napisał(a):

|
To już jak graliśmy w II lidze (odpowiednik dzisiejszej I), to lepiej się to oglądało. Pamięta ktoś jeszcze czasy Kaliciaka, Świerada, Sarnata, Matyi, czy tylko ja jestem taki stary? Jak kibicowało się na trybunach z betonu bez krzesełek? Jakoś większe były emocje w tej grze, serce niż teraz beznadzieja
|
A taki meczyk Wisła Arka 9:0? i Kali Kali Kali Kali gooool ....
Ale wtedy nie było megalomanii tylko wstyd po ostatnim świeżutkim przejawie wiślackiego DNA. Powinno być jasne o czym mówię.