leszekpw napisał(a):

|
To już jak graliśmy w II lidze (odpowiednik dzisiejszej I), to lepiej się to oglądało. Pamięta ktoś jeszcze czasy Kaliciaka, Świerada, Sarnata, Matyi, czy tylko ja jestem taki stary? Jak kibicowało się na trybunach z betonu bez krzesełek? Jakoś większe były emocje w tej grze, serce niż teraz beznadzieja
|
Świat był inny, my byliśmy przyzwyczajeni do biedy w Wiśle i niczego nie oczekiwaliśmy, to byli Polacy, niektórzy z Krakowa (np. Sarnat, Pater), byliśmy znacznie młodsi, piękny sen o Wielkiej Wiśle był jeszcze przed nami, a dziś jesteśmy po nim (=rozczarowanie teraźniejszością) itp. itd. Ale poza tym może tak było jak piszesz.