|
Ale przecież tak wychwalany przez was Kikusiek z pełnym notesem Hiszpanów z trzeciej ligi hiszpańskiej miał bez problemów zbudować drużynę, która bez większych problemów wygra rozgrywki pierwszoligowe.
A teraz nagle ten wymarzony dyrektorek nie spełnia oczekiwań?
Ja już wielokrotnie pisałem i to już za pierwszym razem jego pobytu w Wiśle, że to zwykły mitoman, który jedzie na szczęśliwym przyjściu Carlitosa, który jednoosobowo utrzymywał wtedy Wisłę na powierzchni.
Pisałem wielokrotnie, że to zła droga.
Środowisk menedżerskich nie przekonam, ale już widać, że hiszpańska ofensywa transferowa to niewypał w głównej mierze.
Wisła wydaje niebotyczne pieniądze jak na realia pierwszej ligi i nic z tego nie wynika.
Więcej Hiszpanów!
|