Kurz napisał(a):

|
Wierzysz w co chcesz wierzyć. Ale zgadzam się, że w Wiśle mógłby nie poradzić sobie nawet Murinho. Tylko, że zupełnie innych powodów. Nie kolesiostwa i klepania po plecach oraz braku wymagań, tylko zupełnego oderwania od rzeczywistości osób decyzyjnych w klubie i totalnej amatorki w kwestii polityki sportowej. Bo w sumie to granda, że pojawia się wcale nie wybitny Hiszpan i w kilka tygodni wymyśla lepsze wzmocnienia, niż cała Wisła przez poprzednie 3 lata.
|
I co z tych wzmocnień zostało po pół roku? Junca i Vilar to cienie samych siebie. Więc nie pitol o wierze w to czy tamto. Przyszło 8 nowych i animuszu starczyło im na 7 kolejek, a potem coraz gorzej i trwa to nadal. To ty wierzysz, że to kwestia kupienia tego czy tamtego. Rzeczywistość temu przeczy, kto by nie przyszedł z czasem słabnie i to niezależnie od trenera. Wyjątkiem był Hyballa u niego ci co słabo grali nagle zaczęli grać lepiej, do czasu kiedy właściciel obraził się na trenera i zaczął bunt. Bo utrzymanie już było, a czy 8 miejsce czy 15 to właścicielowi wisiało, istotne było obsmarować trenera który chciał zmącić rodzinną atmosferę. Ten syf trwa do dzisiaj i Błaszczykowski za to odpowiada. Mówiąc wszyscy wyp..... uważam, że jego dotyczy to w pierwszej kolejności.