Kurz napisał(a):

|
żadne argumenty [...] nie mają znaczenia, do czasu, gdy nie pojawi się tutaj ktoś, kto udowodni, iż są prawdziwe. Nie przytrafiło się to ani Stolarczykowi, ani Skowronkowi, ani Hyballi (choć trzeba przyznać, że jako jedyny starał się wprowadzić swoją filozofię gry), Guli, Brzęczkowi i teraz Sobolewskiemu. Więc jakie sprawdzam? Ilu jeszcze musimy przemielić, żeby wziąć pod uwagę inne opcje?
|
To, że nie udało się Hyballi, Skowronkowi czy Guli, a więc trenerom wybieranym na podstawie racjonalnych przesłanek, nie oznacza, że nie należy się kierować racjonalnymi przesłankami.
Jeśli jak dotąd zmiany trenerów nic nie dały - a nie dały - to nie oznacza to, że należy zostawić Sobola. Przeciwnie, oznacza to, że należy zmienić i Sobola (plus cały sztab), i wszystko inne, co mogło powodować grzęźnięcie w dupie, jakie jest naszym udziałem od lat.
Skłaniam się ku teorii, że wymiana całego sztabu nie wystarczy, Powinien pojawić się nowy prezes.