FraMat napisał(a):

Wytłumaczcie mi coś z tą koncepcją "słupa" - Królewski ma większość udziałów, może więc sam podejmować decyzje. Pozostali mogą, co najwyżej, formalnie tylko próbować na niego wywierać wpływ, i to prawda, ze pewne możliwości mają.
Skąd więc koncepcja, że chodzi o "słupa"?
|
Może sam podejmować decyzje, pytanie czy chce je podejmować? Wcześniej, gdy nie mógł podejmować decyzji sam podejmował takie jak chciał JB. Skąd zatem przeświadczenie o tym, że teraz jest inaczej?
Dlatego coraz częściej piszę się, że jest słupem JB, bo JB się ukrył za JK.