|
Wytłumaczcie mi coś z tą koncepcją "słupa" - Królewski ma większość udziałów, może więc sam podejmować decyzje. Pozostali mogą, co najwyżej, formalnie tylko próbować na niego wywierać wpływ, i to prawda, ze pewne możliwości mają.
Skąd więc koncepcja, że chodzi o "słupa"?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|