Co do hiszpanów to druga sprawa to kwestia defensywy. Fajnie mieć skrzydłowych hiszpanów, ofensywnych pomocników i napastnika. Gorzej, że z powrotami i obroną to oni często nie chcą mieć nic wspólnego.
Mi ten nasz bramkarz to co raz bardziej wygląda na jakąś tykającą bombe zegarową.
Problemy są szersze i mogą być większe. Ok, ściągamy karygodnego Łasickiego w przerwie - ale kogo na niego? Ok, wszedł Colley, ale każdy wie co on może odwalic i kwestia czasu jak nie będzie się potykał o swoje nogi. Moltenis kontuzja, to kim my mamy grać w tej obronie? Ten drugi hiszpan też jakiś komediant.
Problem moim zdaniem jest jeden - dotychczas mieliśmy sporego farta w tych łowach szrotu na rynku. Fernandez, Igbekeme, Mula etc, Villar. A równowaga musi być i może się okazać, że te nasze nowe nabytki to jednak nie takie asy, że nas pociągną do ekstraklasy..
