Armin napisał(a):

|
100baniek długu wszędzie legendy, wislackie DNA i ch.z tego jest. Czy ten klub nie może być po prostu profesjonalny? A tu co chwila wypada jakieś g. I to poklepywanie po plecach po każdym zakończonym meczu. Ja chyba zbojkotuje mecze na jakiś czas bo już nerwów nie mam.
|
Ja w tym sezonie obejrzałem tylko 45 minut Wisły - 1 połowę w Tychach. Uśmiałem się nawet z tego kabaretu w obronie, gdyby nie VAR to gładkie 3:0 do przerwy. Dziś łatwo 120 zł zarobiłem i nie zamierzam oglądać choćby minuty więcej, dopóki "legendy" będą w sztabie.