|
Po trzech pierwszych meczach wierzyłem, że słabiej grać się nie da. Dziś okazało się, że się da. To co dziś od.......ili na boisku Junca Łasicki Jaroch i Goku to kryminał do potęgo ntej. JUnca nie miał pół udanego zagrania, drybling rozszyfrowany w sekundę, wrzutko do nikogo. Łasicki raz, że powinna być czerwona, dwa odpuszczenie przeciwnika i poszła akcja bramkowa. Jaroch dno w ataku dno w obronie a odpuszczenie krycia przy bramce...- za takie coś na podwórku dostałby w ryja. Goku- do Fernandeza nie ma porównania. Wolny, bezmyślne zagrania, nawet nie próbował wziąć ciężaru gry na siebie- na tej pozycji stracilismy najwięcej. Dodać do tego bezbarwnego Bashę i Dudę , cień zawodnika Villar, słabego Sobczaka i wychodzi obraz nędzy i rozpaczy. o dziwo wejścia Sapały Colleya i Szota poukładały grę na tyle, że była szansa na remis no ale Goku jak zwykle zjebał.
Dalej będzie jeszcze gorzej. Trzeba zmienić sztab trenerski i to jak najszybciej bo z tymi panami ciężko będzie wejść do baraży.
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW
|