|
Każdy z nas potrafi precyzyjnie wskazać moment, w którym Sobolewski powinien stracić pracę: katastrofa w barażu z Puszczą, poprzedzona katastrofą z Sosnowcem i zwieńczona katastrofą na konferencji. Każdy z nas, ale nie Królewski. On musi udowadniać, że widzi dalej, rozumie więcej i w ogóle jest tak zajebisty, że część jego zajebistości wcześniej czy później spłynie na Sobola i cały sztab.
Jesteśmy w dupie.
Powód: literki
Ostatnio edytowane przez crux.a : 12.08.2023 o godz. 19:23.
|