Patryko napisał(a):

|
W przypadku Góralskiego nie wyobrażam sobie, żebyśmy go podpisali bez przeprowadzenia gruntownych badań. Bardziej obawiam się o jego formę sportową - on od dwóch lat prawie nie gra...
|
Zawsze robimy gruntowne badania. Co i tak niczego nie zmienia, bo i tak podpisujemy zawodników z bogatą historią kontuzji, podatnych na kontuzje i prowadzonych potem przez sztab medyczny, który nie potrafi kontuzji prawidłowo diagnozować i leczyć. Równie dobrze możemy tych gruntownych badań nie robić.