Ogryzek napisał(a):

Morał jest taki. Inni potrafią, my nie... chociaż jak na warunki I ligi mamy chyba najwieksze pieniądze.
Dobrze że "znaleśliśmy" tego Kiko bo inaczej to kolejne Fazlagice by do nas jechały.
Co nie zmienia faktu - że jak nie awansujemy teraz - to pewnie skońćzymy gdzieś w otchlani i taka "wiedza" jaką ma Ruch będzie bezcenna.
|
To jest oczywiste że dobrze byłoby mieć przegląd niższych lig.
Ale nie mamy i to jest fakt. Ściągamy trzy kategorie Polaków:
- po ciężkich kontuzjach do odbudowy: Żyro, Łasicki, Sapała
- z jakimś tam nazwiskiem w pierwszej lidze: Jaroch, Olejarka
- młode pseudotalenty: Młyński, Goguł, Olejarka, Talar, Biegański, Niewiadomski, Sobol.
Osobną podgrupą są odrzuty z drużyn młodzieżowych Lecha.
Wszystko powyżej pokazuje że nasze kompetencje na rynku krajowym są ujemne. Bierzemy albo gości których znają wszyscy, albo takich w kierunku których taki Ruch Chorzów nawet by nie splunął.
Kiko jest błogosławieństwem nie dlatego że zna akurat rynek Hiszpański, tylko - bo zna dobrze JAKIKOLWIEK.