krysztal napisał(a):

|
Przecież za brak awansu odpowiadał Fernandez,zajebał bo nie potrafił sam wygrać meczów z Sosnowcem czy Puszczą.Jego w klubie już nie ma więc powinno się udać
|
Po tych trzech meczach widać że to on był hamulcowym i nie ogarniał Sobolball. Na szczęście jego i tych parodystów Mulę i Igbekeme zastąpili lepsi piłkarze: Alfaro i Gogół.
Piłeczka chodzi od stoperów przez bocznych obrońców do skrzydłowych i z powrotem jak po sznurku. No chyba że ją czasem zgubią, ale bez okazjonalnej kontry przeciwnika mecz byłby nudny jak flaki z olejem. Te nowatorskie ustawienia w obronie i emocje (wyjebie się o własne nogi czy się nie wyjebie?) to przyprawa nadająca smak meczom Wisły Królewskiego.
Polecam mocny alkohol jako dodatek, inaczej może być problem ze strawieniem tego arcydzieła nowoczesnej myśli taktycznej.