|
To, co tu sie odp...la w komentarzach, to paranoja.
TOTALNA DOMINACJA Wisły i wielka kupa szczęścia Stali. Co najmniej 3 ekstremalnie dobre intuicyjne interwencje bramkarza i dodatkowo wybicie piłki prawie z linii bramkowej przez obrońcę.
Ogladałem już mecze Barcy, Realu, Citizenów w ktorych mieli podobne statystyki, jak Wisa i mecze przegrali.
A oni maja kopaczy za zyliardy Eurosów, a nie odpady z zaplecza.
WIĘC DAJCIE SOBIE NA WSTRZYMANIE, ZMARSZCIE FREDA BY WAM CIŚNIENIE Z MÓZGU ZESZŁO, albo po prostu zimny prysznic.
Mecz był w naszym wykonaniu całkiem solidny. Zabrakło trochę szczęścia i umiejętności. Nawet kondycyjnie nie padli, a dojechali na oparach do mety.
A na razie to WSZYSCY traca punkty i to seriami.
Ja widzę progress.
|