wolfy napisał(a):

Aaaa, skład za słaby. No nie da się awansować z najwyższym budżetem w lidze.
Nie ośmieszaj się...
|
To nie budżety decydują o sukcesach, tylko umiejętność wydawania pieniędzy (i kilka innych kwestii). Wisła ma rzeczywiście wyjątkowo dużo nieprzydatnych, przepłacanych piłkarzy, z którymi nie wiadomo co zrobić (patrząc na to ilu pozbyliśmy się przed sezonem, aż strach pomyśleć ile kasy przepalamy).
Dodatkowo to nie koszykówka tylko piłka nożna. Tu stosując odpowiednią taktykę, słabszy może bardzo utrudnić życie potencjalnie silniejszemu zespołowi, co robiła dzisiaj Stal i co będzie pewnie robiła większość pierwszoligowych drużyn w starciu z nami. Trudno będzie wygrywać takie mecze bez kogoś o skuteczności Fernandeza (może jeszcze ktoś nas zaskoczy) z grającym Stojanowa Baszą i słabiutkim Dudą oraz z tak słabą ławką. Przypominam, że tu nie chodzi o jakieś tam wygrywanie, tylko wywalczenie 1 lub 2 miejsca (to już wymaga prawie 1,9 pkt na mecz, przy założeniu, że trzeba będzie zdobyć tyle punktów co poprzednio). Może jestem czarnowidzem, ale to mało prawdopodobne.