wolfy napisał(a):

Nie róbcie sobie nadziei.
Królewski nie przyzna się do błędu dopóki nie będzie za późno.
|
Za późno już było - po meczu barażowym z Puszczą. Jeżeli po Puszczy Sobolewski nie poleciał to nie wiem co musi się stać żeby Królewski przejrzał na oczy.
Nie rozumiem toku rozumowania tego człowieka. Bardzo bym chciał żeby ktoś go o to zapytał albo żeby sam wytłumaczył: na jakiej podstawie uważa że możliwy jest progres pod okiem Sobolewskiego. Bo chyba tak uważa skoro dalej go trzyma.