Książę Palownik napisał(a):

|
Sytuacje z Biegańskim rozumiem - w I lidze posiadać bramkarza, który boi się wyjść do dośrodkowania, to jak powiesić ręcznik na poprzeczce.
|
I to jest jedyny powód, dla którego ściągnięto wiecznego rezerwowego bramkarza hiszpańskiego. Nadzieja, że mając tak słabą obronę, zwłaszcza przy SFG, trzeba mieć przynajmniej bramkarza, który potrafi wyjść do dośrodkowania.
Oczywiście strategia krótkowzroczna, bo ani sama w sobie nie rozwiąże naszych problemów ze SFG, ani Alvaro nie jest tutaj jakimś orłem w przestworzach. Ale fakt faktem, przynajmniej nie jest przyspawany do linii. Jeszcze.