Kris Dee napisał(a):

|
Ale pitolisz teraz. W końcówce sezonu był bez formy, ale przez 3/4 sezonu nas ciągnął za uszy i właśnie takie spotkania jak dzisiaj nam wygrywał w pojedynkę.
|
Co znaczy był bez formy? Gówno z tego, że na ciągnął i gdzie zaciągnął? Płakanie za grajkiem który koniec końców dał dupy jest śmieszne.
Nasz problem to nie jeden czy drugi grajek tylko to, że wszyscy grają coraz słabiej wprost proporcjonalnie do czasu spędzonego u nas na treningach.
Dzisiaj wszedł Wachowiak i zagrał lepiej niż połowa naszych. To są jakieś jaja.