wolfy napisał(a):

Byli blisko. W sumie dwie strzelili, tylko ze spalonego
|
Ta w doliczonym czasie gry po podaniu do przeciwnika i wyłożeniu się dwóch zawodników byłaby jednak bardziej symptomatyczna.
Ale ta pierwsza po katastrofie między Jarochem i Łasickim oraz samobóju Junki też by pasowała.