ciacho napisał(a):

|
Nie "zderzyli się głowami" tylko Tachi z rozpędu wjebał się w zawodnika, który wyskoczył z miejsca i wygrał główkę.
|
No ok, zgadzam się, że się wjebał. Za późno wyszedł w powietrze i zamiast w piłkę to trafił w tył głowy napastnika, więc karny raczej do odgwizdania,, ale karny na Małeckim to jest śmiech na sali moim zdaniem i trudno tutaj mieć pretensje do Tachiego.
ciacho napisał(a):

|
Bez piłki można kopać przeciwnika?
|
Piłka była w zasięgu i głową raczej nie da się kopnąć
