Cytat:
Trenera Wisły zapytano ponadto o zmiany w naszym zespole, od których nie stroni on przed wykonywanym stałym fragmentem gry, a co wielu szkoleniowców unika... Tak było choćby przed tygodniem w Warszawie, gdy na murawę wszedł Tachi... a Wisła od razu straciła bramkę...
- Zacznę od zabobonu. Czemu nie robić zmian przed stałym fragmentem gry? No może obawiają się tego trenerzy, którzy nie mają zorganizowanych takich zmian i zawodnicy, którzy wchodzą, nie wiedzą co mają zrobić. U nas tego nie ma, więc ja się nie obawiam zmian przed stałym fragmentem gry. I nie wiem czemu nie robić takich zmian, przed czy to rogiem, czy to wolnym, czy to rzutem z autu? A czemu takie zmiany? Bo chciałem naturalnie podwyższyć, dać więcej centymetrów zespołowi. Kolejna rzecz, to tak, że choć piłka trafiła w okolice Tachiego, to problem był gdzieś indziej. Nie przytrzymaliśmy do końca momentu obniżenia całej pierwszej linii, która ma atakować później piłkę i w tym był bardziej problem - powiedział trener.
|
Za Wisłaportal. Bez komentarza.