|
Ale dlaczego sztab po Brzęczku miałby odejść czy nie awansować w pracy? Przecież oni wszyscy, włącznie z ujem ciągle wykonywali kawał świetnej pracy.
Tam wszyscy się liżą po fiutach, włącznie z Sobolem liżacym Wujów i dającym się lizać Królewskiemu.
Nikt nigdy złego słowa nie powiedział na pracę Brzęczka i spółki, a więc wszystko jest ok = można awansować każdego, a Sobolowi dać funkcję trenera. A, że wykonał w tamtym sezonie kawał świetnej pracy, to nie musiał się tłumaczyć z braku awansu, więc trenuje dalej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|