krysztal napisał(a):

Co jeszcze wymyślisz byle bronić chorego układu?Parytet jako powód zatrudnienia Karoliny?
Z resztą niech Kmiecikowi dadzą gabinet z biurkiem,funkcję jakiegoś ambasadora czy nie wiem vice prezesa do spraw kontaktu z Węgrzcanką Węgrzce Wielkie a jako asystenta zatrudnią jakiegoś młodego ambitnego gościa który ma ochotę się uczyć.
Według mnie nie ma w sztabie posady którą można by nazwać marginalną chyba,że sztucznie tworzy się stanowisko dla osoby która i tak nic do pracy całego sztabu nie wnosi.Ale wtedy to patologia a nie profesjonalny klub sportowy
|
Nie szkoda ci energii na zajmowanie się takimi marginalnymi (z całym szacunkiem dla w/w) osobami w perspektywie całego klubu?
Pytam całkowicie serio.
Pewnie wszystkich osób ze sztabu pewnie nie wymienisz, nie wiadomo ile i co robią że szczegolami dla klubu, ale największym problemem szatni jest Kmiecik. Lodu chłopie.