Karherop napisał(a):

Był tak świetny że przez prawie 30 lat tylko na rok przebił się z 3 ligi hiszpańskiej.
Ja bym powiedział że filmiki na YT nie tyle nie zawsze oddają rzeczywistości, co nie oddają rzeczywistości.
Czytając o nim opinie osób które skautuja ten rynek i go oglądali to tak 50/50 że wypali. Raczej jako zmiennik dla Bashy, a nie ktoś kto go od razu wygryzie.
|
Filmiki nie są do końca miarodajne i nie oddają wszystkiego, ale dobitnie pokazują, że Carbo umiał grać w piłkę i miał możliwości, których obecnie w drużynie nikt nie ma. Więc jeśli całkiem się nie zmienił, powinien być wzmocnieniem.
Pisanie, że będzie mógł być najwyżej zmiennikiem Bashy jest kuriozum. A skąd Ty to wiesz? Jego wcześniejsza kariera i granie na pozycji defensywnego pomocnika pokazuje, że powinno być dokładnie odwrotnie. Pomijam już fakt, że Basha jak zagra w sezonie kilka całych meczów to jest już cud, bo za chwilę znów będzie, ale na L4. Stokroć bardziej cenny dla drużyny jest taki Hiszpan jak Carbo niż taki Polak jak Gogół czy Niewiadomski.
Wszystko dlatego, że poziom drugiej czy nawet trzeciej ligi hiszpańskiej i tak jest wyższy oraz skupia lepiej wyszkolonych piłkarzy, niż poziom pierwszej ligi w Polsce i wyszkolenia naszych grajków. Ergo, większość totalnych odpadów z Hiszpanii będzie i tak lepsza oraz wartościowsza na boisku, niż większość nawet starannie wybranych Polaków na poziomie naszej pierwszej ligi.
To na swój sposób faktycznie smutne i dość kuriozalne, ale taka jest rzeczywistość, na którą nie należy się obrażać i żądać wstawiania do składu słabszych Polaków.
A napastnika oczywiście też potrzebujemy, choć pewnie już finansowo nie będzie nas na niego stać. Tych grajków których wymieniłeś jako zastępcy Rodado można wystawiać, ale nie licząc, że coś strzelą, może poza Sobczakiem. Zwłaszcza takiego Bartona, którego jedyną cechą jest kolejna etykietka młodego zdolnego talentu.
Ale na boisku etykietki goli nie strzelają.
Olejarka nie bez powodu nie został bramkostrzelnym napastnikiem, a Żyro nie bez powodu tej roli w minionym sezonie nie podołał i przegrał rywalizację z Hiszpanem. W pewnym momencie przegrywał nawet z Benito.