kopaczoholik napisał(a):

|
Na stop klatce widać, że ich bramkarz wyskoczył wyżej z rękami uniesionymi i faulował naszego... Oczywiście faktem jest, że nasz bramkarz zebrał się źle to wybicia tej piłki... paradoksem jest wyskoczył gorzej od bramkarza przeciwnika... Finalnie mieliśmy masę szczęścia...
|
Jakby nie faulował to by wygrał. Ale lata wychodzenia do dośrodkowań zrobiły swoje. Oliver Khan kiedyś wbiegl w pole karne rywala i "strzelił gola" rękami. Sędzia też wtedy nie uznał.
Ale faktem jest że nasza obrona robi nie wiadomo co, bo na pewno nie walczy o pozycję we własnym polu karnym, nie kryje rywali i nie łapie spalonych.