|
Jak dla mnie JK na czymś leci, chłopina śpi po 2h, oczy ciągle wytrzeszczone i robi po kilka rzeczy na raz. Na samym początku naprawdę mówił z sensem (podczas akcji ratunkowej), ale obecnie to jest facet odklejony, który co kilka miesięcy mówi co innego i nie pamięta, że wcześniej miał inne zdanie. Chełpi się swoimi wyznawcami na TT jak jakiś dzieciak. Czy my tak dużo wymagamy, że chcielibyśmy poważnego człowieka za sterami Wisły a nie gościa, który lubi robić szum wokół swojej osoby. Przecież jakby Wisła pod jego rządami zdobył mistrzostwo to gość by cisnął po każdym dziennikarzu i po kibicach rywali. Już zresztą dał próbkę takich zachowań. on mówi, że Wiśle potrzebny spokój a sam pokazuje, że najlepiej czuje się prowokując. Jakieś docinki parchom to już jest odlot. Jaki właściciel klubu takie rzeczy robi. Powinien być ponad to a tego nie potrafi
|