Wyświetl pojedynczy post
bocian23
Senior Member
 
 
Od: 12.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#172
Stary 31.07.2023, 15:04
300 dni Sobolewskiego

Licznik trenera Sobolewskiego przekroczył już trzysta dni w Wiśle. Po szalonej wiośnie zeszłego roku gdy hurtowo wręcz odrabialiśmy stratę do podium nie zostało już śladu. Jesteśmy również tyle co po pierwszych dwóch meczach, obydwu granych na wyjazdach.

Rozwój?

Ciężko jakkolwiek znaleźć pozytywne aspekty meczów z Łęczną i w Warszawie. Oba miały prawie identyczny przebieg. Mocny początek, niezrozumiałe zmiany i nerwowa końcówka.
Sobolewski jako szkoleniowiec nie wyciągnął ani jednego wniosku po remisie w Łęcznej.
Na Polonii również robił zmiany przed stałymi fragmentami dla gości, również rozregulował środek pola oraz również musieliśmy drżeć o wynik do samego końca. Być może trener ten ma pewne braki w warsztacie, ale niektórych jego zachowań wręcz niemożliwym jest wytłumaczyć. Na pewno samemu sobie nie pomaga, a fala krytyki przybiera na sile coraz bardziej. Stoimy w wielu aspektach w miejscu, nie rozwijamy się. W pierwszych dwóch meczach Wisła straciła trzy bramki. To stanowczo za dużo jak na drużynę, która ma ambicje grać w Ekstraklasie.

Bramkarz

Ciężko cokolwiek pozytywnego napisać o Ratonie. Nie obwiniał bym go o straconą bramkę na Górniku, ale kilka niepewnych wyjść na przedpole zanotował. Identycznie rzecz się miała w Warszawie. Niepewny na przedpolu, nerwowo reagujący na dośrodkowania rywali. Wydaję mi się, że Biegański całkiem szybko wróci do bramki Wisły. Choć Mikołaj wybitnym bramkarzem nie jest, ale na pewno nie był tak „elektryczny” jak Raton.

Potencjał

Jesteśmy na niemal tydzień przed meczem ze Stalą Rzeszów a już sprzedano 20.000 biletów. Naprawdę wiele klubów ekstraklasy może o takich liczbach tylko pomarzyć. To pokazuje tylko, że Wisła to wciąż ogromna marka w skali Polski. Koncertowo jednak marnujemy swój potencjał i zawodzimy całe rzesze swoich kibiców. Bardzo swoją drogą cierpliwych i zahartowanych ostatnią dekadą działalności klubu. Mamy wszelakie podstawy ku temu by wrócić tam gdzie nasze miejsce patrząc od strony marketingowej i medialnej. Szkoda tylko, że jak zawsze odstajemy sportowo. Czy nie czasem na własne życzenie?

Źródło: Obiektywnie o Wiśle na fb. Uważam, że ciekawe te felietoniki
Odpowiedz cytując