El'kabat napisał(a):

Ta nasza intensywność to jest głownie w pierwszych 30-minutach gry. Potem czym dalej w las - zaczynają się problemy, ciężary i brak sensownej ławki.
To co wczoraj grała Polonia w 1 połowie - wyglądało jak na kompletnej wyjebce albo mecz sprzedany. Zero chęci nawet biegania, pressingu, wywalone kompletnie, dziecinne błędy, kiwki w polu karnym swoim etc. Dawno tak beznadziejnej drużyny nie widziałem.
|
Jaka intensywność? Przecież to był głównie atak pozycyjny. Ani rywale nie narzucali pressingu, ani wysoko nie wychodzili, nasi w większości grali po obwodzie z bardzo mało ruchliwością/zmiana pozycji.
Ta intensywności to było głownie techniczne górowanie nad rywalami. No a rywale głowami chyba byli przy naszych meczach z Schalke i Parma że dopiero od 60 min zauważyli że można nas ograć.
To był zresztą podobny scenariusz do wielu spotkań w poprzednim sezonie, gdy rywale mieli dziwnie "spętane nogi" poprzez nasze posiadanie piłki i dobre odbiory w środkowej strefie. Dotyczyło to głównie rywali którzy wyprowadzali piłkę po ziemi z piątki i nie potrafią grać przeciw takim drużynom jak Wisła.