|
Ocena specjalistów jest taka że gol słusznie nie został uznany.
Oba nasze mecze sędziowane dobrze. Żadnego nabierania się na karne z dupy (w obie strony, patrz sytuacja Sobczaka z Łęczną), gaszenie brutalnych tendencji w zarodku, wszystkie ważne decyzje słuszne. Emocje wynikały tylko z naszego frajerstwa.
Oby tak dalej.
BTW - Wczoraj Myć na VARze i zgłosił że bramka na 3:3 powinna być uznana. Że też jego na poziom centralny jeszcze wyznaczają, co siądzie za ekranem to jakieś jaja odwala, jako pierwszy też nie daje sobie rady...
Pierwszoligowi sędziowie nie są tacy źli, poza jednostkowymi wypadkami.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|