inspektor erektor napisał(a):

Polska piłka może mieć różne rzeczy. Wisła nawet w najzłotszych czasach nie miała wybitnych bramkarzy, a dobrych miewała epizodycznie (Pareiko, Cierzniak, Cuesta).
Nie ma o czym gadać, Biegański z zalet bramkarskich ma jedynie refleks i paradoksalnie którąś z bramek Polonii dziś może by obronił - Ratón ruszał instynktownie rękami ale nie zdążył. Pozostałe elementy rzemiosła (wychodzenie do dośrodkowań, gra na przedpolu, gra nogami, bronienie karnych) ma na bardzo niskim poziomie. Za 2-3 lata wyląduje w Garbarni.
|
Jedynym atutem Biegańskiego był wiek. Teraz już nieaktualne, nie jest juniorem w pierwszej lidze.
Broda też niewiele lepszy. Ich mankament to gra na przedpolu, a właściwie jej brak.