Książę Palownik napisał(a):

Nie do końca rozumiem uwagi niektórych w stronę Ratona.
Czy Raton miał w tym meczu jakieś elektryczne zagranie?
Raz wypuścił piłkę po faulu (celowe uderzenie łokciem w splot słoneczny przez Kobusińskiego).
Bramka na 3:3 to ewidentny faul Kuchty (zablokował ręką lewe ramię Ratona, który zbierał się do złapania piłki - po tym bloku musiał interweniować wyłącznie prawą ręką).
Moim zdaniem Raton jest o kilka klas lepszy od Biegańskiego, który puszcza wszystkie dośrodkowania.
|
Wiadomo, że jest lepszy od Biegańskiego, połowa kibiców jest lepsza on Biegańskiego.

Raton w ostatnim meczu dostał za kołnierz więc łatwo się go czepiać mimo, że nie ma za bardzo podstaw. Część tych opinii może być inspirowanych przez akolitów naszego mega talentu który nagle nie łapie się na ławę.
speedfashion napisał(a):

A z innej beczki: może w końcu Łasicki oddałby miejsce Moltenisowi, bo początek rundy (Łasicki) ma bardzo kiepski.
|
A koniec poprzedniej jaki miał? To co odwalił w Łodzi, albo z Sosnowcem to kompromitacja.