Arkadiuszu
Najgorsze jest to, że są oczekiwania żebyś sponsorował tą para rywalizację.
Bo nie ma drogi na skróty
Po bramce Sobczaka wszyscy cieszyli się tak jakby wygrali mistrzostwo świata. Dlaczego? Bo myśleli, że przez ostatnie 6 minut dowiozą wygraną na stojąco. To jest ich największe pragnienie, nie mieć żadnego ciśnienia, za nic nie odpowiadać, ma być łatwo i przyjemnie, takie DNA.
Za takie podejście odpowiada prezes, zarząd i sztab i trwa to od lat.