|
W swoim spojrzeniu w ogóle pomijasz aspekt kibicowski. Piszesz jak o jakiejś piekarni, która powinna zrobić biznes plan i powolutku sobie rosnąć. To jest wielki klub z rzeszą kibiców, którzy od lat dostają ścierą w ryj, bo klub zamiast być odbudowywanym to stacza się coraz niżej, finansowo i sportowo. Serio wyobrażasz sobie, że ludzie będą spokojnie patrzeć na kolejne sezony w 1 lidze? Otóż nie będą i nie ma się im co dziwić. To są emocje, ludzie chcą sukcesów, zwycięstw. Jak odpukać w tym sezonie nie będzie awansu, to zobaczysz co się będzie działo, a Ty piszesz o jakimś długoletnim budowaniu w 1 lidze. Wisła ma awansować i koniec, dostaliśmy w twarz spadkiem teraz niech robią wszystko, żeby wrócić do Ekstraklasy.
Co do kupna, opieram się na tym co mówi Królewski. Skoro w jednym wpisie go chwalisz i piszesz, że nie jest mitomanem, a w drugim zarzucasz mu, że mija się z prawdą (sam przecież powiedział ostatnio, że jest kilku chętnych na klub, a rozmowy trwają oraż, że też dlatego odrzucił tego inwestora, bo te podmioty są lepsze czytaj z Europy i Stanów), to znów sobie przeczysz.
|