Świerczewski nic nigdy nie mówił o transparentności.
Świerczewski nie wyciągał rąk do kibiców po kasę.
Włożył swoje pieniądze.
Wkłada cały czas.
I to tylko i wyłącznie jego decyzja czy będzie mówił, że już jest biedny i nie ma na klub, a miesiąc później wyda 4 mln euro na nowych zawodników. Czy jednak będzie rozpowiadał wszem i wobec, że klub się będzie zbroił. Dając rywalom wiedzę o swoich planach
Natomiast jak ktoś co chwila rzuca hasła o transparentności, to jest przez te hasła zobowiązany do tego, żeby podawać dane i mówić prawdę. Szczególnie jeśli znaczna część budżetu opiera się na kasie od kibiców i bez tych kibiców nigdy by trio nie utrzymało klubu na powierzchni.
Co do Kowala i Majchrowskiego to się w pełni zgadzam. Żaden z nich nie analizuje danych. Ale jestem też w 100 proc pewny, że jeden lub dwóch pracowników odpowiedniego referatu odrabia pracę domową i informuje przed rozmowami z klubem co i jak jeśli chodzi o przychody. I w myśl zasady, że jeśli jest krowa, którą można wydoić to trzeba ją wydoić, miasto doi klub jak tylko może

Bo kolejne władze na to pozwalają.