Karherop napisał(a):

Dopiero co Koźmiński płakał do mediów że odsunięto Kubę od decyzyjności, więc tak nie do końca kupuje to że ma jeszcze duży wpływ na klub. Taki z niego akcjonariusz co z Łanoszki czy Nowaka.
1-3 lata i sprzeda udziały.
Jeśli nazywamy Świerczewskiego strategiem bo omamil media o swojej biedzie to nie rozumiem dlaczego strategia informowania opinii publicznej że dopłacamy do każdego meczu ma nas tak mierzwic. Oddzielmy na bok sukcesy sportowe, a zostawmy samo podejscie do rynku. Tym bardziej że taka retoryka nie jest od dziś i nie jest to pierwszy prezes który to mówi. Obidzinski mówił to samo.
Myślisz że Kowal czy Majchrowski mają czas wertować nasz bilans i przeliczać sobie jakie koszty ma Wisła? Nie żartuj. Informacje medialne to 90% tego na czym bazuje miasto.
Koszty mamy w klubie absurdalnie wysokie i to nie wszystko jest od nas zależne. Jakbyśmy się mieli wyprowadzić choćby na pół roku z R22 to musielibyśmy również opuścić biura, gdzie zaraz by się pewnie wprowadził zis czy inna firma i nie byłoby do nich powrotu. A gdzie w ogóle mowa o sklepie klubowym. I wcale nie uważam że kibice zrozumieliby fakt grania pół roku poza Reymonta, bo jakoś te 5 lata temu jak było takie zagrożenie to nikt tego nie chcial i kibice walczyli o grę w Krakowie. A już rezerwowalismy stadion Piasta.
|
Może Świerczewskiemu wychodzą takie blefy a Jarkowi nie bo ten pierwszy nie robi z gęby cholewy przy każdej nadarzającej się okazji.Nie bryluje po Twiterze gdzie na bajkopisarstwie łapią go jakieś nonejmy i nie wyciera sobie gęby słowem" transparentność". Podsumowując jest wiarygodny w tym co mówi bo sobie na to zapracował.Jaro to dokładnie jego przeciwieństwo.Ja wiem,że utarło się,że Majchrowski i ogólnie władze w Krakowie są oderwane od rzeczywistości ale jednak nie deprecjonowałbym ich intelektu i możliwości analizy dostępnych danych.