Dopiero co Koźmiński płakał do mediów że odsunięto Kubę od decyzyjności, więc tak nie do końca kupuje to że ma jeszcze duży wpływ na klub. Taki z niego akcjonariusz co z Łanoszki czy Nowaka.
1-3 lata i sprzeda udziały.
skarabeus napisał(a):

Karherop,
Tak jakby nie było tych danych w sprawozdaniach i bilansach. Tak jakbyśmy nie podawali frekwencji i na jej podstawie nie dało się policzyć wpływów. Tak jakby stawki firm ochroniarskich były tajnymi i nikt nie był w stanie się dowiedzieć ile kosztuje zabezpieczenie imprezy masowej. A już na pewno miasto.
Nie wiem z kogo robisz głupka.
(..)
A co do Rakowa. Świerczewski to jest genialny strateg. Puścił baką, że nie będzie szastać pieniędzmi i ogólnie będzie skromnie. Uśpił czujność ligi a tymczasem bum, transfer za transferem IN. Czyszczenie kadry z zawodników zbędnych, lub takich, którzy po prostu chcieli odejść (Kun). Przygotowanie drużyny do gry na 3 frontach przez całe rozgrywki.
Daj nam panie boże takiego właściciela, tak pragmatycznie myślącego i właśnie nie przepalającego kasy.
Przypomnę. ROK PO AWANSIE zrobione wicemistrzostwo i Puchar Polski. W kolejnym roku kolejne wicemistrzostwo, kolejny Puchar Polski i dołożony Superpuchar Polski. 3 sezonie po awansie mistrzostwo, superpuchar i finał pucharu Polski.
Skonfrontuj to ze spadkiem Wisły, brakiem awansu do ekstraklasy.
|
Jeśli nazywamy Świerczewskiego strategiem bo omamil media o swojej biedzie to nie rozumiem dlaczego strategia informowania opinii publicznej że dopłacamy do każdego meczu ma nas tak mierzwic. Oddzielmy na bok sukcesy sportowe, a zostawmy samo podejscie do rynku. Tym bardziej że taka retoryka nie jest od dziś i nie jest to pierwszy prezes który to mówi. Obidzinski mówił to samo.
Myślisz że Kowal czy Majchrowski mają czas wertować nasz bilans i przeliczać sobie jakie koszty ma Wisła? Nie żartuj. Informacje medialne to 90% tego na czym bazuje miasto.
Koszty mamy w klubie absurdalnie wysokie i to nie wszystko jest od nas zależne. Jakbyśmy się mieli wyprowadzić choćby na pół roku z R22 to musielibyśmy również opuścić biura, gdzie zaraz by się pewnie wprowadził zis czy inna firma i nie byłoby do nich powrotu. A gdzie w ogóle mowa o sklepie klubowym. I wcale nie uważam że kibice zrozumieliby fakt grania pół roku poza Reymonta, bo jakoś te 5 lata temu jak było takie zagrożenie to nikt tego nie chcial i kibice walczyli o grę w Krakowie. A już rezerwowalismy stadion Piasta.