|
Do czego to doszlo. Wisla kopie sie po czole w 1 lidze po spadku, po 30 latach. Nie rozwijamy zadnych pilkarzy, zeby w ogole myslec o wygrywaniu jakichs meczow w, powtarzam, 1 lidze, nam trzeba tabunow Hiszpanow. Zero progresu w grze, zero progresu w obronie. W klubie wszedzie panuje bylejakosc, dlugi sie powiekszaja. Gdy skrytykuje sie ludzi odpowiedzialnych za taki stan rzeczy to a) szydera; b) hejt. Cyrk na kolkach.
|