skarabeus napisał(a):

sandomingo,
ja protestuje. Ja bym nie podejrzewał koszulki o to, że on szykuje tego typu decyzje wcześniej. Myślę, że to dzieje się spontanicznie... Jak w tym kawale o blondynce i orzeszkach, które orbitują w głowie i tylko jak się zderzą to powstaje myśl... Teraz wiesz, czemu tyle chodzi przy linii ?;-)
|
Mnie w pamięć zapadła taka sytuacja: Sobolenko chodzi przy tej linii, chodzi, coś tam gestykuluje, potem podpiera brodę w zamyśleniu. Wtem odwraca się w kierunku ławki rezerwowych i patrzy na Zająca.
I tutaj dochodzimy do sedna: mina Zająca. Przypominająca do złudzenia minę Jasia z IVA, którego Pani od Matematyki wyrywa do odpowiedzi.
Ja?! Ale o co chodzi?! Dlaczego?!