|
Jak u nas ma to wypalić, skoro nas stać w biedzie, I lidze, przy oszczędzaniu na kontrakt dla Fernandeza 120 tys, a Widzew, z frekwencją 17 tys na mecz, w ekstraklasie, mówi, że ich na Fernandeza nie stać.
Jak to jest, że mamy kadrę niczym najlepsze kluby na świecie, jesteśmy przygotowani do gry w lidze, pucharach krajowych i europejskich, mając kadrę 40 osobową. A jak nadchodzi dzień meczu to nawet nie mamy 13-15 chłopa, żeby wystawić dobrą 11 i zrobić zmiany.
To jest po prostu śmiech na sali, jak bardzo rozjeżdża się rzeczywistość z tym co mówi na bieżąco Królewski oraz z tym jakie sa założenia przedsezonowe.
Odchudziliśmy kadrę, mamy 35 chłopa na kontraktach. Sprowadzamy zdolną młodzież, gdzie jeszcze ŻODYN taki młody zdolny się u nas nie sprawdził. Jaro mówi, że trzeba dawać słabej ławce okazję do gry, bo tego wymaga szersze spojrzenie na sezon, będziemy więc tracić punkty z tego powodu ale później będzie fajnie. Uwaga, mamy 35 chłopa w kadrze i nawet nie ma 3-5 nazwisk do zmian żeby nie musieć tracić tych punktów, o których mówi Jaro, w sensie, żeby wszedł ktoś jakościowy z ławki.
To sa takie jaja...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|