Delgado napisał(a):

Najbardziej śmieszy to " jazda Łęcznej na ambicji, afera i padło wyrównanie" jako argument za tym, że mieliśmy pecha.
A my to ....a mamy zakaz "jazdy na ambicji"? Bo mamy skład samych piłkarskich guru, tak, że samo się wszystko wygra, a potem znowu wielkie zdziwienie, że jakieś wieśniaki z przykładowego Znicza nie zechcą się położyć przed Wielką Wisłą i znowu wg simeone "pechowo przegramy"?
|
Te słynne "jazdy na ambicji" to nic innego jak w momencie gdy przegrywasz stawiasz wszystko na jedną kartę by jednak urwać jakiś punkt. Drużyna która trzyma dobry wynik nie może w ten sposób podchodzić, bo ma jednak coś do stracenia.
Nie mylić tego z dążeniem do zdobycia trzeciej bramki, bo do tego akurat dążyliśmy (gdy skład na to pozwalał). Rodado i Sobczak powinno zakończyć swoje akcje bramkami i byłoby po temacie.