- Dla mnie zaczynają już być trochę monotematyczne te wszystkie dyskusje o legendach, które pracują w klubie niby za zasługi, o niewyciąganiu wniosków, o oblężonych twierdzach i inne tego typu podsumowania. Jeśli naprawdę chcę się znaleźć sedno problemu, robi się to profesjonalnie, próbuje się rzeźbić materiał, który mamy - mówi prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski.
Żródło:
https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-17745531
Krótko mówiąc Panowie i Panie, proszę się rozejść, powtarzam proszę się rozejść
Czy ktoś broni Sobolewskiego poza prezesem?
