|
Królewski odpływa na bardzo niebezpieczne wody.
Niestety ale pociągnie klub na dno.
Jego absurdalna chęć zbudowania takiego klubu, jakiego wcześniej nikt nie zbudował zakończy się tragicznie.
Szkoda. Ale wiadomo, właściciel decyduje.
Zgubiło go marzycielstwo i chora mania przywiązania do legend i dna wiślackiego
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|