Patryko napisał(a):

|
W Ekstraklasie możesz nie wystawiać młodzieżowca, ale na koniec sezonu bulisz kary. Raków wybrał zapłacenie kary, niż grę w 10-ciu o mistrzostwo. Nie wiem jak to działa niżej, ale nas pewnie nawet nie byłoby stać na zapłacenie takiej kary.
|
Już wiem

b) gra w pełnym 11-osobowym składzie bez wymaganej liczby zawodników młodzieżowych,
potraktowana zostanie jako udział w meczu nieuprawnionego zawodnika, z zastrzeżeniem
postanowień pkt d),
c) w przypadku rozpoczęcia lub kontynuowania gry w składzie pomniejszonym o wymaganą
liczbę zawodników młodzieżowych, drużyna może występować w tak zmniejszonym składzie bez
konieczności uzupełnienia wymaganego limitu zawodników młodzieżowych,
d) w przypadku kontuzji zawodnika młodzieżowego, występującego na pozycji bramkarza,
uniemożliwiającej mu kontynuowanie gry (odnotowanej po meczu w sprawozdaniu sędziego)
wymiana kontuzjowanego zawodnika może nastąpić na bramkarza nie spełniającego kryterium
zawodnika młodzieżowego, a drużyna może kontynuować grę, z pomniejszonym o jeden limitem
zawodników-młodzieżowych
Czyli:
* bez młodzieżowca = nieuprawniony zawodnik = walkower
* można wyjść albo grać w 10, bez młodzieżowca. Bez konsekwencji
* jak na bramce stoi młodzieżowiec, a złapie kontuzję, można go wymienić na nie-młodzieżowca. Bez konsekwencji
Może dla nas opcje druga i trzecia są najlepsze. Albo grać w 10 albo wystawiać jakiegoś młodzika na bramce, który w każdym meczu łapałby kontuzję w 1 minucie i za niego wchodziłby Raton. Przecież o tym, czy piłkarz jest zdolny do gry, decyduje doktor.