bódyń napisał(a):

Duda i Gogól musza grac bo sa mlodziezowcami. Oprocz tego tylko Krzyzanowski byl tylo mlodziecowcem.
A tak to mecz nie do rozroznienia czy z zeszlego sezonu czy nie.
Prowadzilismy i nie wygralismy
Bramka z stalego fragmentu
Zmiany oslabiajace. Standard Sobolewkiego.
|
I to problem. W normalnej drużynie młodzieżowiec grałby na jakiejś mniej newralgicznej pozycji. A piłkarze w stylu Dudy byliby zmiennikami i pojawiali się na boisku, gdy jest już posprzątane. My jednak postanowiliśmy "oszukać przeznaczenie" i wystawiamy go na środku pomocy jako podstawowego zawodnika, mimo że jest na to w jego przypadku o wiele za wcześnie. Jakby absurdów było mało, wymyślamy, że jego zmiennikiem będzie jeszcze słabszy młodzieżowiec, który nigdzie i nigdy się nie sprawdził. No i na koniec najlepsze. Postawiliśmy się pod ścianą tworząc tak kadrę młodzieżowców, żeby jak Duda i jego zmiennicy nie dadzą rady, nie mieć alternatywy na żadnej innej pozycji. Zastąpienie Juncy Krzyżanowskim byłoby chociażby jeszcze większym absurdem niż gra Dudy na środku pomocy.
Zmiany osłabiające, bo nie mamy ławki. Na miejscu Sobolewskiego i to nie żart nie dokonywałbym żadnych zmian (co jest niemożliwe), bo niezależnie od tego kto wchodzi jest gorzej. To z kolei daje nam wyobrażenie o naszej podobno "szerszej i bardziej wyrównanej kadrze".
Nie chciałbym, żeby zabrzmiało to jak obwinianie Dudy, bo gra jak potrafi. Tylko że w tym miejscu potrzebujemy kogoś lepszego i bardziej doświadczonego.
Ogólnie nie wygląda to zachęcająco, bo kadra wydaje się słabsza, a Górnik nie był największym wyzwaniem, które nas w wyścigu po ekstraklasę czeka.