Markus napisał(a):

To, co wyprawia Sobolewski nie mieści się w głowie. Sabotuje działania zespołu swoimi decyzjami. Dodatkowo tradycyjnie nie rozwija zawodników i nie wyciąga wniosków z przeszłości. To, co zrobił ze zmianami w Łęcznej było jakimś kuriozum i kompletnym bezsensem. Nie pierwszy raz zresztą.
Sprawa jest poważna, bo tak słaby trener oznacza zaprzepaszczenie wszelkich planów, podobnie jak skończyło się w minionym sezonie. Dodatkowo tym razem mamy słabszy zespół, bo środek drugiej linii jest zdecydowanie gorzej obsadzony: bardzo brakuje tam piłkarza typu Igbekeme, a najlepiej dwóch, by pozostali Hiszpanie mogli grać to, co potrafią najlepiej. Sobczak na razie też zaprezentował się bardzo kiepsko, więc wkrótce może się okazać, że i napastnika potrzebujemy bardziej niż myślimy, bo to był zły ruch.
Duda, Basha, Olejarka absolutnie nie są zawodnikami, którzy mogą obecnie dać Wiśle, co potrzebuje. Tymczasem mamy również kłopot z pozycją młodzieżowca i obsadą tegoż. Poza Dudą nie ma nikogo, kto nie byłby potężnym osłabieniem zespołu w momencie, w którym pojawia się na boisku. To też trzeba zmienić, byśmy za chwilę nie musieli ratować sezonu.
|
I tu dochodzimy do paradoksalnej sytuacji. Za jednej strony Sobolewski dokonał złych zmian. Z drugiej dobrych nie mogło być, bo nie tylko młodzieżowcy, ale w ogóle zmiennicy odstają od zawodników pierwszego wyboru (oczywiście nie wiadomo jeszcze co potrafi nasz ostatni Hiszpan itd.). Smutny wniosek, który się wobec tego nasuwa: nie powinniśmy dokonywać żadnych zmian. Aż boję się pomyśleć, co się będzie działo w przypadku kontuzji i kartek.