MaLk napisał(a):

Nie no, nie przesadzajmy też w drugą stronę. Co by nie mówić, po zakończeniu ery sukcesów zapoczątkowanej przez Górskiego był to najlepszy wynik i najlepsza paka na przełomie ponad trzydziestu lat. Czyli przez około 1/3 naszej reprezentacyjnej historii. Przed erą Górskiego też zresztą trudno doszukiwać się nie wiadomo jakich wyników, można sobie co najwyżej przypominać słynny mecz z Brazylią, który nota bene też nic nam nie dał i był klasyczną polską honorową porażką.
Czy wciągnęli maksa z tego, na ile mieli potencjał? Pewnie nie. Ale która dorosła reprezentacja w tym czasie takiego maksa osiągnęła?
BTW - w podobnym stylu ówczesna Portugalia doczłapała do finału, który wygrała. Rozumiem, że to też nie był sukces, tylko "sukces"?
|
Może źle się wyraziłem, bo faktycznie to jest nasz najlepszy wynik od 1982 roku. Bardziej chodzi mi o porównywanie tego składu do drużyny Górskiego.