Wyświetl pojedynczy post
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#45
Stary 22.07.2023, 08:09
KOALIK napisał(a):Wyświetl post
Po fantastycznie wykonanej tytanicznej pracy w wykonaniu braci Błaszczykowskich, wujka Jurka, Jarka Królewicza, Tomka Jażdżyńskiego (nie Jażdżewskiego?) i całej reszty przy wsparciu samych Sociosów wraz z samym królem Pcimia Danielem (pamiętajcie - można wyjechać z Pcimia nawet do Warszawy, ale Pcim w człowieku zostanie na zawsze) wracamy do rozgrywek Ligi Mistrzów po przerwie międzysezonowej.

Wróć, oczywiście do rozgrywek o mistrzostwo Polski wraz z Rakowem, z Legią, z Lechem czy też z Pogonią.

Wróć, też nie.

Oczywiście do rozgrywek pierwszoligowych.

Mam doskonałą wiadomość. Puszczy w tych rozgrywkach nie będzie, obecnego głównego wroga Wisły.

A teraz na poważnie,

Rok temu szokiem był spadek i to taki w przyjacielsko-rodzinnej atmosferze z udziałem brata, wujka w obecności działaczy jedynej słusznej partii z Nowogrodzkiej.

Wydawało się, że Wisła zaora pierwszą ligę i w zasadzie już po rundzie jesiennej będzie miała gigantyczną przewagę.

Było wręcz przeciwnie - liczne kompromitacje, w końcu nastąpiło wywalenie wujka - jednej z najbardziej negatywnych postaci w historii (na równi z Sarapatą i jej ekipą).

Ratunkiem mieli być Hiszpanie pod przewodnictwem wcześniej już sprowadzonego Luisa Fernandeza ps. ,,120 tys. zł".

Jako potwierdzenie mojej tezy od lat głoszonej, że obcokrajowcy zarabiają o wiele więcej niż Polacy, a wobec nich nie ma wymagań, mogą robić co chcą, a jedynymi winnymi są młodzi Polacy, którzy przez dwa lata by nie zarobili tyle co jeden Fernandez w miesiąc.

Niby coś się poprawiło, ale przyszedł mecz z Puszczą, który można określić największym blamażem w całej historii Wisły.

To wszystko znamy.

Dla mnie w dalszym ciągu jest szokiem jak można było doprowadzić Wisłę do obecnego stanu rzeczy.

To jest mistrzostwo.

Winni dalej są w klubie i w najbliższym otoczeniu.

Zero reakcji.

Zabawa w dalszym ciągu na całego.

Samouwielbienie.

Przypomina to hit ostatnich godzin:

https://youtube.com/shorts/mLe4locN-78?feature=share

W takiej luźnej atmosferze przy wódeczce przy udziale ,,samych swoich" doprowadzono do obecnej sytuacji Wisłę.

Z udziałem brata, wujka i ogólnie betonu.

Nie zdziwiłbym się, że przy piosenkach Zenka Martyniuka.

Śmieszne kluby grają w Ekstraklasie. Dwa bez stadionów, kilka bez pieniędzy.

Pewnie Warta, Puszcza, Stal czy Ruch łącznie nie wydają tyle na pensje, co jedna Wisła i to w głównej mierze na obcokrajowców.

Szrot zagraniczny z ostatnich dwóch-trzech lat jest drugą przyczyną obecnego stanu faktycznego z Wisłą.

Sprowadzono kilkudziesięciu turystów z efektem wiadomym.

Dalej jest poklepywanie po plecach, gloryfikacja, uśmiechy.

W wykonaniu tych, którzy dzień po spadku powinni odejść (wraz ze swoim dworem i otoczeniem).

Główni winni zostali, a dołączył do nich symbol czasów Marzenki, czyli Kikuś Galacticos.

Cóż mogę więcej dodać?

Królewiczu, Królewiczu, gdzie ci inwestorzy?

Królewiczu, Królewiczu, gdzie ta Ekstraklasa?

Królewiczu, Królewiczu, gdzie to odnowienie?

Królewiczu, Królewiczu, gdzie te puchary?

Królewiczu, Królewiczu, gdzie ten hard reset?

Od czasów pogonienia Cupiała w 2016 r., tzw. ,,sami swoi" doprowadzili Wisłę przez te siedem lat do najgorszego miejsca w historii, do największego kryzysu w poczuciu nietykalności, nieomylności i świętości samego Jakuba XVI.
w formie !
Odpowiedz cytując