Szneka napisał(a):

|
Trochę się Wolfy z Tobą nie zgodzę. Od dawna ucieka nam każdy zdolniejszy chłopak- inna sprawa jak kończą. z drużyny Zająca i Handzlika czyli mistrzów Polski nie uchowaliśmy nikogo. Teraz odchodzi Stachoń ,waha się co zrobić Krzyżanowski. Bez żalu oddaliśmy Żyłkę- Koncewicza , Hoyo, Warczaka, Skrobańskiego czy Przybyłkę. żadnego z nich nie widziałem w akcji ale taki exodus w ciągu jednego okienka transferowego daje do myślenia.
|
Skrobański poszedł na wypożyczenie do trzeciej ligi, a exodus reszty jest konieczny skoro są za cieńcy na pierwszą.
Drużyna Zająca i Handzlika była bezwartościowa szkoleniowo co przyznał wprost ówczesny kierownik akademii pytany czy to zawodnicy którzy się przebiją. Nikt z nich nic nie osiągnął.
Ucieka nam każdy zdolniejszy a potem nic nie osiąga - ergo nie byli wcale zdolni. Zostali zweryfikowani negatywnie w innych zespołach. Brutalna prawda jest taka że ci gówniarze którym dawalibyście miejsce w składzie Wisły darmo mają ją w dupie i - przede wszystkim - są słabi.
Nie widziałeś żadnego w akcji ale i tak Ci ich żal...
Litości.
Co okienko jest sranie się o jakieś pseudotalenty których nazwisk do kolejnego nikt nie pamięta - takie to asy.
Powtórzę: gramy w pierwszej lidze, mamy skład inwalidów i odpadów. Jeżeli ktoś nie jest w stanie się przebić to jest bezwartościowy. Jeśli nie ogra trzecioligowego Hiszpana to i tak nic na nim nie zarobimy.