maciekkk napisał(a):

|
Gdybyśmy zostali przy polskich grajkach, to wiązałoby się z grą podobną do Ruchu i Puszczy. Bardzo ciężko jest zbudowac kadrę w której będzie więcej Polaków i będzie grać ambitniej niż wybijanka i SFG.
|
Przede wszystkim zastrzeżenie: ja nie krytykuję obecnego kierunku transferowego. Mamy gościa oblatanego na 2 i 3 poziomie w Hiszpani więc wykorzystujmy to. Nie ma co ryzykować, że będzie strzelał na krajowym rynku, którego przecież nie zna.
Ale znów muszę zwrócić uwagę, że wszyscy dyskutanci uparcie pomijają tak istotną kwestię jak finanse. A te są jednak kluczowe.
Nie można porównywać Polaków kopiących piłkę w Ruchu czy Puszczy za 200 czy 300 tysięcy rocznie z naszymi Hiszpanami bo oni kosztują po 500 tysięcy (opieram się na przecieku co do jednej pensji na poziomie 10 tysięcy euro miesięcznie i twierdzeniu prezesa że wszystkie nowe kontrakty są podobne).
Z tego co pamiętam mówiło się jeszcze w Ekstraklasie o zainteresowaniu Drygasem. Chodziły wtedy plotki że chce 40-50 tysięcy zarabiać. Czyli 500-600 tysięcy rocznie.
Czy Drygas byłby gorszy niż taki Tachi? Wątpię.
Przy naszym budżecie stać nas na Polaków zdecydowanie lepszych niż tych, którzy ładują SFG w Ruchu czy Puszczy. Tylko trzeba umieć ich znaleźć i zakontraktować.
Przypominam, że nasz budżet pierwszej drużyny wynosił 14-15 milionów w ubiegłym sezonie a w tym wedle deklaracji ma być podobny. Dla porównania budżet Ekstraklasowej Jagielloni wyniesie 15 milionów a Stali 12,5 miliona. Czyli da się niekoniecznie bazując tylko na Hiszpanach. No i widać, że w tych pieniądzach nasi Hiszpanie to żadne cuda.
Dane dla tego sezonu za Kubą Szlendakiem, który rozesłał do klubów ankietę i robi zestawienie:
https://twitter.com/kubaszlendak/sta...XgE2-lGmhwv6Ow
https://twitter.com/kubaszlendak/sta...XgE2-lGmhwv6Ow